Tanie trampki, granatowe topy… błędy naszej młodości!

0
Tanie trampki, granatowe topy… błędy naszej młodości!

Mam tak wiele pytań do dziewcząt w naszym kraju, które dorastały w latach zerowych dwudziestego pierwszego wieku. Jak nasze mamusie wypuściły nas do ludzi w cienkich czarnych legginsach, które pokazywały wszystko? Jak udało nam się całować chłopca choć nosiłyśmy porozciągane topy damskie? A jak znalazłyśmy czas, aby zrobić coś innego niż utapirowanie włosów?

Są to pytania, nad którymi prawdopodobnie wolelibyśmy się nie zastanowić. Jednak powracając do starych zdjęć na Facebooku, to oczywiste, że polskie nastolatki w połowie i pod koniec 2000 roku przeszły przez kilka naprawdę przerażających trendów w modzie. Tak straszne, że jest to dosłownie niewybaczalne.

Tanie podróbki Conversów

Tylko dziewczynki, które miały dostęp do funduszu powierniczego w wieku 14 lat, zdołały nosić prawdziwe converse’y. Reszta żeńskiej populacji kupowała tanie adidasy, które niszczyły się po trzech miesiącach i wydawała na nie więcej niż na najmodniejsze buty czy topy damskie.

Lśniące torebki

topyTorebki w neonowym różu, czerni lub śmietanie z tandetnym nadrukiem i cekinami… do dziś się wstydzę za taką tandetę. Są naprawdę odpychające i da się znaleźć lepsze metody na przyciągnięcie uwagi.

Podkolanówki

Nie było powodu, by w zeszłej dekadzie nosić skarpetki do kolan w codziennym życiu, np. w sporcie. Ale zawsze jakoś je nosiłyśmy, niezależnie od ego czy dobrałyśmy do nas topy damskie, spódniczki czy legginsy.

Granatowe topy damskie

Mama przysięgała, że to będzie na okazje bożonarodzeniowe i urodzinowe. Niektórzy rodzice musieli zastawić dom rodzinny i sprzedać kota, aby kupić takie markowe topy damskie, swetry czy żakiety. Nie miało znaczenia, czy było gorąco, czy zimno, nosiłaś te sweterki z polaru.

Czarne legginsy z dziurami

Dobrze, pytanie: Gdzie były nasze mamy, gdy wychodziłyśmy z domu w tych ciuchach? Byliśmy w zasadzie nagi. Nie ma mowy, aby teraz ktoś wyszedł z domu nosząc tylko parę legginsów. Zawsze miałyśmy w nich dziurę, zawsze pokazywały trochę skóry, i zawsze musiałyśmy naciągać spódniczkę na uda.

Dżinsy z dziurami

Podobnie jak czarne legginsy, ale tylko nieco lepiej, dlaczego dopuszczalne było wyjście na ulice. Te dżinsy występowały w każdym kolorze, miały odsłonięte kolana, a okolice kroku zawsze wyglądały okropnie. Nie były one nawet ciasne na końcu, co nadawało im niepożądany luźny wygląd.